Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą nato

TO WCIĄŻ NIE JEST NASZA WOJNA

Po czterech latach wojny Rosji z NATO na terenie Ukrainy mam jedną dobrą wiadomość. Obcym siłom, które dyrygują administratorami naszej Ojczyzny, nie udało się wepchnąć nas do aktywnej wojny. Niestety, nasza rola światowa jako podnóżka mocarstw nie zmieniła się choćby o jotę. Mamy pozostać w roli mięsa armatniego. Retoryka wojenna ma się w Polsce niestety dobrze. I bardzo przypomina retorykę stosowaną przed wrześniem 1939r. przez klikę Piłsudskiego. Z jakim skutkiem - pamiętamy: złodziejska, nieodpowiedzialna i skorumpowana władza tzw. sanacji doprowadziła do tego, że Polska stała się największą ofiarą II Wojny Światowej. Czy był to efekt głupoty ówczesnych władz, czy wpływu obcych mocarstw (Piłsudski był pruskim agentem), grunt, żeby nie iść tą drogą. Bo to droga do zagłady. Ostatnio pojawiły się dwie istotne informacje. Jedną była ta, że generał Ben Hodges (były dowódca US Army Europe) przedstawił w symulacji dla "Die Welt" oraz na potrzeby Uniwersytetu Bundeswehry symulacj...

JAK ROBIĄ POLITYKĘ PRAWDZIWI LIDERZY

Jako że Polską administrują trzeciorzędni aktorzy, których umiejętności ograniczają się do opluwania siebie nawzajem w TV, mamy niewiele okazji dowiedzieć się, jak się robi międzynarodową politykę. Fakt, że Polska jest obecnie krajem całkowicie zależnym od mocarstw, także nie ułatwia sprawy. T​ymczasem na kanwie dogorywającej wojny USA vs Rosja na terenie Ukrainy mamy możliwość prześledzić sposób działania szefów państw, którzy nie tylko na co dzień zajmują się dbałością o interes własnego kraju, ale ponadto potrafią to robić.  Kiedy Donald Trump zapowiedział, jeszcze jako kandydat na Prezydenta USA, że zaraz po zwycięstwie w wyborach zakończy wojnę na Ukrainie, Władimir Putin bardzo ogólnie wspomniał o negocjacjach. Po wygranej Trump podtrzymał stanowisko, a Putin cierpliwie czekał. Dopiero po zaprzysiężeniu Trumpa jako Prezydenta USA Putin zabrał głos. I wtedy okazało się, że Rosja bardzo chętnie przystąpi do negocjacji, ale jest to na razie niewykonalne, bo na Ukrainie obowiązuj...

KIEDY ROZPAD NATO?

Od początku powstania w 1949r. NATO miało realizować dwa cele polityki USA: utrzymywać blok militarny wymierzony przeciwko Związkowi Sowieckiemu oraz zdominować politycznie Europę poprzez projekcję siły. Po 1991r., kiedy rozpadł się Związek Sowiecki, pierwszy cel formalnie odpadł. NATO pozostało jednak jako międzynarodowy zbrojny organ USA. Lecz obecnie ta organizacja zaczyna się rozpadać. Do 1991r. istniały dwa przeciwstawne sobie bloki militarne - NATO i Układ Warszawski. Był to najbardziej widoczny przejaw dwubiegunowości świata oraz wrogiego stosunku do siebie głównych sił politycznych globu. Po upadku ZSRR zapadła nieunikniona decyzja o rozwiązaniu Układu Warszawskiego. Wówczas Prezydent Rosji, Borys Jelcyn, proponował także rozwiązanie NATO oraz oparcie struktury bezpieczeństwa o KBWE (Konferencję Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie). USA odmówiły tej propozycji. Kto w takim razie po 1991r. był wrogiem NATO (formalnie - przed kim NATO miałoby bronić członków sojuszu)? Skoro głó...

CO I KOMU POWIEDZIAŁ DONALD TRUMP

Przede wszystkim Trump zapowiedział pokój z Rosją. I jest na dziś jedynym liczącym się światowym politykiem, który gwarantuje, że III Wojna Światowa nieprędko stanie się naszym udziałem. A przynajmniej wizja wojny odsunie się na kilka lat. Dyplomacja ma to do siebie, że nie polega na mówieniu wprost. Po pierwsze dlatego że każda wypowiedź dyplomatyczna musi zawierać zarówno propozycję, pytanie oraz furtkę, żeby móc się wycofać. Nie można powiedzieć po prostu: "zakończę wojnę", bo nawet w przypadku przegranej zawsze można coś ugrać, licząc na to, że druga strona nigdy na pewno nie wie tego, co my wiemy. Po drugie, dyplomata nie odpowiada tylko za siebie. Jeśli pokłócę się z sąsiadem, to zaangażujemy w to maksymalnie kilka osób. Jeśli dyplomata powie o słowo za dużo albo w nieodpowiednim momencie, jego pomyłka albo niefrasobliwość będzie kosztować tysiące albo miliony ludzi. Jeśli błąd popełni Prezydent USA, odpowie za to 300 milionów Amerykanów, 480 milionów mieszkańców UE i E...